Ach, ta dzisiejsza młodzież

…czyli refleksja o stanie edukacji i jej roli w życiu. Kiedyś edukacja była na wyższym poziomie. Od młodzieży więcej się wymagało i tylko najzdolniejsi mogli cieszyć się wyższym wykształceniem. W szkołach uczniowie się uczyli, dzisiaj już nie wiadomo, czym się zajmują. Poziom wiedzy stale się pogarsza, a zawartość podręczników zamiast tekstem wypełniona jest kolorowymi obrazkami. Za moich czasów młodzież była zdolniejsza, pilniejsza, grzeczniejsza… Za moich czasów świat był piękniejszy. Kto nie usłyszał w swoim życiu tego rodzaju twierdzeń? Kto sam

Czytaj dalej

Ludzie z papieru czyli proza sali sądowej

Kilka lat temu przeczytałam dziwaczną powieść autorstwa Salvadora Plascencia “Ludzie z papieru”. To rodzaj magicznej literatury z rozwijającą się oniryczną fabułą, w której obserwator staje się bohaterem, bohater obserwatorem, a czytelnik zastanawia się, kto właściwie jest narratorem. Narrację na tym blogu prowadzę tylko ja, wobec czego pozwolę sobie zapożyczyć tytuł tej książki, by określić najbardziej znaną prawnikowi kategorię ludzi – ludzi zaprotokołowanych. Ludzie z papieru to świadkowie, strony i biegli, uwięzieni dożywotnie na kartach akt – ku chwale sprawiedliwości.

Pieniacze, wariaci i stali klienci

… czyli refleksja o potrzebach ludzkich. Jeszcze w trakcie studiów, niedoświadczoną prawniczką będąc, dowiedziałam się, że instytucja pomocy prawnej z urzędu oznacza dostęp do adwokata, który poprowadzi sprawę niemajętnej osoby, a wynagrodzenie za to otrzyma od Skarbu Państwa lub strony przeciwnej. Celem jest zagwarantowanie realnego dostępu do sądu, w sprawach, w których ze względu na swoją życiową doniosłość lub zawiłość udział adwokata jest potrzebny, ale danej osoby nie stać na pokrycie jego wynagrodzenia. O tym, czy udział adwokata jest potrzebny zdecyduje

Czytaj dalej

Site Footer