Nazwisko John Demianiuk wydaje się pewnie znajome każdemu, a to ze względu na to, iż przez wiele lat usiłowano go skazać za popełnione zbrodnie wojenne. I choć wymiar sprawiedliwości ścigał go od lat siedemdziesiątych, a w międzyczasie zapadł nawet wyrok skazujący go na karę śmierci, to wysiłki te okazały się próżne. Demianiuk w końcu zmarł w wieku 92 lat, czekając na rozpatrzenie jego apelacji. Sądzony był dwukrotnie, gdyż w pierwszym postępowaniu zignorowano wszelkie wskazówki płynące z psychologii zeznań świadków, a dotyczące procedury identyfikacji sprawcy. Na niedostatki postępowania w tym zakresie, w trakcie pierwszego procesu, stając po stronie obrony, wskazał znany holenderski profesor psychologii – Willem Albert Wagenaar. O błędach tych i ich skutkach warto przypomnieć, bo mogą zostać popełnione w każdym postępowaniu, w którym…