„Gdy budzą Cię upiory” – temat tygodnia w Tygodniku Powszechnym

Zacznę od tego, że rzadko się zdarza, by jakiś artykuł opublikowany w prasie zrobił na mnie tak olbrzymie wrażenie i wzbudził mój zachwyt, jak artykuł opublikowany w najnowszym Tygodniku Powszechnym. Bogdanowi Białkowi przesyłam głębokie ukłony, bo to, co pisze i sposób, w jaki pisze pobudza moje serce i wiarę w człowieka. Jego artykuł „Każdy może zachorować” dotyczy osób chorujących psychicznie, to znaczy tych, których wyróżnia szczególna wrażliwość wobec świata. I sama ta perspektywa jest piękna, choć trudno znaleźć piękno w cierpieniu.Gdy budza Cie upiory okladka Tygodnika Powszechnego

„Chorzy psychicznie to przede wszystkim ludzie cierpiący, gdyż to wszystko, co każdy z nas nosi w sobie, wszelkie zranienia i lęki, bóle i niemożności, ograniczenia i rozszczepienia, opanowały ich umysły całkowicie lub prawie całkowicie. Każdy z nas posiada taki wewnętrzny świat – głęboko skryty, podszyty lękiem i niepewnością, ale dostaliśmy w swojej historii życia wystarczającą ilość troski i oparcia, która pozwoliła nam na utrzymanie więzi z rzeczywistością społeczną, na integrację wewnętrznych przeżyć z zewnętrznym doświadczeniem. Nasz lęk przed chorobą psychiczną jest w rzeczywistości lękiem przed Innym – obecnym w nas samych. Zamyka nas w sobie obawa, że zostaniemy odrzuceni w ten sam sposób, w jaki sami odrzucamy słabszych od nas.”

Powstrzymam się z dalszymi cytatami, choć najchętniej przepisałabym wszystko. Warto wydać kilka złotych i nagrodzić w ten sposób autorów i redakcję Tygodnika.

Gdy budza Cie upiory rysunek Zygmunta Januszewskiego z Tygodnika PowszechnegoNa tym artykule piękno numeru się jednak nie kończy. Jest list pacjenta psychiatrycznego napisany do redakcji, wywiad z dr. Andrzejem Cechnickim oraz artykuł poświęcony terapii przez sztukę teatralną. To wszystko sprawia, że zakładamy buty i biegniemy do kiosku. Nie wypada nie przeczytać.

Jestem absolwentką psychologii i prawa, doktorantką na Wydziale Prawa i Administracji UJ oraz czynnym zawodowo adwokatem. Od czasów studiów mieszkam w Krakowie. Popularyzuję wiedzę na temat zastosowania psychologii w praktyce prawniczej.