Jestem absolwentką psychologii i prawa, doktorantką na Wydziale Prawa i Administracji UJ oraz czynnym zawodowo adwokatem. Od czasów studiów mieszkam w Krakowie. Popularyzuję wiedzę na temat zastosowania psychologii w praktyce prawniczej.

  • Witaj, No to obie lubimy kawę i naukę. 🙂 I rozmowy- nie tylko przy kolacji, no zazwyczaj się w takich okolicznościach przyrody nie najadam 🙂 Pozdrawiam,

    • Tak już jest, że na rozmowę mam czas dopiero wieczorem. A że najwięcej czasu spędzam z tymi, z którymi jadam, to właśnie wtedy zamieniam się w dyskutanta. Pozdrawiam 🙂

  • 1. Lubię wszystko co z Krakowa.
    2. Uważam, że każdy powinien ćwiczyć brzuszki.

  • A doktorat, z której gałęzi prawa – jeśli wolno wiedzieć?

    • Praca magisterska była z cywilnego, ale pociąg do dyscypliny naukowej jaką jest „psychology and law” sprawił, że znalazłam się w Zakładzie Prawa i Polityki Penitencjarnej, a doktorat dotyczyć ma środków zabezpieczających i praktyki ich wykonywania.

  • KBG

    Cudownie połączenie – psychology and law – mnie osobiście bardzo interesuje profilowanie w naszym kraju jest w powijakach. Zgadzam się z Tobą, że każdy powinien mieć psa 🙂 No i jesteś z cudownego Krakowa 🙂

  • Jestem pod wielkim wrażeniem Twoich tekstów i bardzo cieszę się, że los mnie tutaj przyprowadził!

    • Bardzo dziękuję. I powiem szczerze, że również się cieszę.

  • ciekawa tematyka! 🙂

  • KS

    Jestem pod ogromnym wrażeniem Pani, Pani stylu, a przede wszystkim wartości Pani tekstów. Cieszę się, że można w dzisiejszych czasach – przepełnionych tandetą – natrafić na takie perełki Z pewnością będę zaglądać częściej.
    Pozdrawiam:)

  • Dziękuję za wizytę. Nie wiem czemu ją zawdzięczam, czyżby wpisowi o procesach zwierząt, w którym występuje trochę osób posiadających psa?
    Procesy zwierząt (serio to był mój wykład habilitacyjny, tekst jest online) to tylko część wątków prawnych którymi się zajmowałem. Lis Przechera – średniowieczny epos zwierzęcy – osnuty jest na prawniczych machinacjach. Napisałem też duży artykuł o procesach jako gatunku dramatu, to ekskurs w mojej habilitacji: „Sceny sądowe w dramacie średniowiecznym”.
    Jeśli już wolno mi się tak rozpychać, to jeszcze tylko zwrócę uwagę na wiersz „Skrupuły przy rąbaniu serc”, który mówi o niektórych konsekwencjach posiadania psów, relacji nie tak prostej jakby wskazywała sama nazwa.

  • Skoro jesteś prawnikiem i psychologiem z wykształcenia, to myślę że jeszcze masz wszelkie szanse, żeby kiedyś zostać pisarką. że tak powiem, dobry podkład.

    • Czasami wydaje mi się, że pisarką się urodziłam, a tendencja do opisywania rzeczywistości sprawiła, że wylądowałam na psychologii i prawie.

  • Hahaha, jeśli chodzi o ostatnie zdanie, to pochwalę się, że mam dwa psy( sunie) i trzy koty:)
    Pozdrawiam i obiecuję (w miarę możliwości czasowych) zaglądać tu!

  • Aplikant

    Bardzo podobna mi się Twoja lekkość pióra, że blog będzie merytorycznie prowadzony do pierwszym wpisie, widzę, że tak, czekam na te ciekawe przypadki, o których wspominałaś – z niecierpliwością

    • Przypadki, niekoniecznie prawnicze, skrywają się w tych kilku wpisach, które miałam okazję poczynić. Mam nadzieję już wkrótce znaleźć czas na powrót. Pozdrawiam

  • Serdecznie zapraszam do dodania swojego bloga do nowo powstałego spisu blogów prawniczych! Oczywiście darmowego!
    https://blogiprawnicze.wc.lt/

  • Wygląda na to, że będziemy się odwiedzać! 🙂 Cieszę się, że Sieć umożliwia takie niespodziewane spotkania.
    Do miłego. Może i w Krakowie? Kto wie…
    mk

  • P.T.

    Ma Pani niezwykły styl i swobodę wypowiedzi. Czytając Pani teksty, czuje się wielką wrażliwość i otwartość. To rzadko spotykana umiejętność – pisać o tematach naukowych i społecznych w tak piękny i literacki sposób. Proszę nigdy nie przestawać 😊.

  • Jeszcze do niedawna widziałam, że to blog aplikantki, a tu już własna kancelaria adwokacka. Serdeczne gratulacje 🙂

    • Dziękuję, to już chwilę trwa ☺.

      • Cóż, nie za każdym razem zaglądam na profil autorki ale dziś po raz pierwszy zobaczyłam „kancelarię adwokacką” na pasku z prawej strony 🙂

        • Cieszy mnie to niezmiernie. Lepiej się skupić na tekście, wszystko inne to tylko szum.